Autor: filozof-myśliciel
Wstęp.
Opowieść ta mam nadzieje że będzie fajna i zaciekawi wiele młodych pokoleń.
Mam nadzieje że poczujecie magię miłości. Czytajcie radośnie i z uśmiechem na twarzy.
NIESPEŁNIONA MIŁOŚĆ
Pisze sobie o miłości lecz czy można pisać tak mało o niej wiedząc? Ale co tam zaryzykuje. Przejdźmy więc do tej historii miłosnej. Opowieść ta jest o zakochanej dziewczynie imieniem Karolina. Karolina mieszkała sama lecz prawie nigdy nie była sama. Zawsze ktoś był w pobliżu. Była osobą bardzo towarzyską i przyjazną. Każdy kto ją poznał był mile zaskoczony. Jej pozytywne nastawienie do świata i ludzi było tak wielkie że kto zbliżał się do niej stawał się taki jak ona. Pełen tej niezwykłej energii odpływał. Każdy oprócz jednej osoby ale o tym później. Karolina starała się być dobrym człowiekiem. Pracowała w firmie, którą sama powołała do życia. Kierowała nią bardzo sprawnie i jej firma rozwijała się w niezwykłym tempie. Karolina lubiła wiele rzeczy i wiele osób. Jeździła na imprezy do przyjaciół, pływała, zapisała się na kurs tańca towarzyskiego, lubiła także bardzo patrzeć w niebo i skakać na dyskotece. Jednak często była także samotna. Marzyła o kimś kto by zmienił jej życie na lepsze. Nie skarżyła się bo w końcu miała wiele. Rodzinę, pracę jaką zawsze chciała wykonywać, własny dom Ale chciała przeżyć miłość i mieć kogoś bardzo bliskiego. Kogoś takiego o kim czyta się w książkach i ogląda w filmach. Lecz nigdy nie miała tej przyjemności by poznać go. Nie żeby nie znała chłopców ale nikt jakoś dłużej nie pozostał w jej sercu a może po prostu jeszcze nie wpadła na tego co trzeba. Jednak wreszcie pewnego dnia spotkała go. Nie zgadniecie gdzie. Była to ulica w dużym mieście. Szła wtedy do swojej firmy i nagle on na nią wpadł. Wypadła mu teczka i zaczął ją przepraszać. Ona natomiast zaprosiła go na śniadanie mówiąc że jeszcze dziś nic nie jadła i zaprosiła go do swojej firmy , do swojego biura. Ona był wysokim i przystojnym brunetem w wieku 29 lat.
Jak się potem okazało był on nowym pracownikiem w jej firmie. Rozmowa tych dwojga była zajmująca i nawiązująca przyjaźń. Karolina nigdy przedtem nie poznała w ten sposób nowej osoby w swoim życiu . Każdy sposób dobry i były to różne miejsca , sytuacje. Raz poznała kogoś w autobusie , innym razem w kinie lub na dyskotece. Wiele osób poznała w pracy , na różnych przyjęciach oraz wyjazdach służbowych. Wiele też na wakacjach czy urlopie w przeróżnych miejscach. Więc ten dżentelmen nie był
pierwszą osobą w jej życiu i nie ostatnią. Lecz właśnie on po wielu miesiącach zdobył jej serce. Imię jego brzmi w jej ustach i myślach bardzo często od pewnej chwili. Karol bo tak właśnie się nazywa główny bohater , o którym mowa także pokochał Ewę. Karol to imię człowieka, którego osobiście nie znałem lecz znał go cały świat i myślę że wiecie już o kogo mi chodzi. Choć już odszedł ja mam dla niego wielki szacunek i dlatego użyłem tego imienia w tej książce.
Ciąg dalszy nastąpi.
piątek, 1 stycznia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz